Towarzyszka przy porodzie

10968383_842501205791376_8714870517200665532_n

Nie każdy mężczyzna chce uczestniczyć w porodzie, nie każda kobieta chce widzieć swojego partnera na sali porodowej. Czasem kobieta decyduje się na poród z bliską osobą: mamą, siostrą, przyjaciółką, innym razem na pomoc rusza doula. O wsparciu kobiety rodzącej i aktywnym porodzie rozmawiamy z Magdaleną Konieczką – doulą.

Aktywne Mamy: Kim właściwie jest doula?

Magdalena Konieczka: Doula to wykwalifikowana osoba, zazwyczaj kobieta, która udziela kobiecie rodzącej emocjonalnego i fizycznego wsparcia. Bardzo często to wsparcie douli zaczyna się już na etapie ciąży, trwa podczas porodu i kończy się w pierwszych dniach macierzyństwa. W tym czasie pomiędzy dwiema kobietami potrafi wytworzyć się bardzo silna więź i zdarza się, że ten kontakt z doulą trwa dużo dłużej.

Czym różni się doula od położnej?

Doula zajmuje się wsparciem emocjonalnym kobiety rodzącej, a położna fizjologią porodu. Doula to też w przeciwieństwie do położnej zawód niemedyczny, tak więc obszarem pracy douli staje się owa niemedyczna sfera porodu. Doula nie ingeruje w czynności medyczne. Warto zwrócić uwagę, że choć te dwie profesje są znacząco odmienne, to dopełniają się wzajemnie. Zgodna współpraca douli z położną, to bardzo dobry omen dla rodzącej.

Dziś bardzo wiele kobiet uczestniczy w zajęciach szkoły rodzenia. Czy do porodu można się przygotować?

Oczywiście, że tak! I takie zadanie mają właśnie szkoły rodzenia. Faktem jest, że każdy poród jest inny i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak się potoczy, czy napisać dla niego „scenariusza”. Ale jesteśmy w stanie się do niego przygotować.

W jaki sposób?

Na zajęciach w szkołach rodzenia rodzice mają okazję posłuchać o bardzo wielu przydatnych rzeczach – o tym, jak przebiegają poszczególne fazy porodu, kiedy poród się zaczyna, kiedy jechać do szpitala, jak przygotować plan porodu, jakie są pozycje dobre „do rodzenia”, jakie są prawa kobiety rodzącej w szpitalu, jak przygotować wyprawkę do szpitala, jakie są rodzaje znieczulania możliwe do wykonania podczas porodu, w jaki sposób partner może wspomóc rodzącą… W niektórych szkołach rodzenia omawiany jest również temat różnic w porodzie szpitalnym a domowym, aby przyszli rodzice w pełni świadomie mogli wybrać własną drogę. Niejednokrotnie takie zajęcia prowadzone są przez zespół interdyscyplinarny, czyli team: położna + doula. Takie teoretyczne przygotowanie do porodu dużo daje przyszłym rodzicom. Bardzo często podchodzą oni wówczas do porodu z dużą wiedzą i świadomością tego, co może się stać.

10949733_842502825791214_1718292431853717518_n

Czego najczęściej obawiają się rodzące?

Różnych rzeczy. Każdy poród jest inny i każda rodząca jest inna. Inaczej podchodzi do porodu, inne ma oczekiwania, przygotowanie, sytuację życiową. Niektóre kobiety obawiają się bólu, inne zakończenia porodu cesarskim cięciem, jeszcze inne, że coś pójdzie nie po ich myśli, nie tak, jak sobie to „zwizualizowały”, a jeszcze inne w ogóle nie boją się porodu jako takiego, ale mają lęk przed tym, co będzie po porodzie: jak poradzą sobie z nową rzeczywistością, czy będą dobrymi matkami. Bywają kobiety, które obawiają się, że personel medyczny, który będzie je otaczał, nie będzie miły i nie wypełni planu porodu, z którym czasem rodząca idzie do szpitala. Jeszcze inne kobiety skupiają się na partnerze i martwią się, że doświadczenie porodu tak mocno wpłynie na ich ciało i psychikę partnera, iż przestaną być dla niego atrakcyjne. Te wszystkie lęki czy obawy potrafią przemykać przez głowę rodzącej z prędkością światła i oczywiście są normalne. Kobieta rodząca ma do nich prawo.

Jak wygląda pomoc douli w czasie porodu?

Bardzo różnie. Wszystko zależy od tego, czego oczekuje rodząca. Bo to rodząca i jej wizja porodu jest w tym momencie najważniejsza. Obojętnie co by się działo, doula zawsze wspiera rodzącą w jej decyzjach, nawet jeśli są one sprzeczne z jej (douli) światopoglądem. Podczas całego rytuału (przygotowania) okołoporodowego, zadaniem douli jest realizowanie wizji porodu, jaką przekazuje jej kobieta. Doula, w żaden sposób nie stanowi konkurencji dla partnera, ani dla rodzącej. To kobieta rodząca jest w tym momencie najważniejsza. Doula jest takim dobrym duszkiem, krążącym wokół rodzącej. Czasem wsparcie polega po prostu na obecności przy rodzącej, czasem wymaga podania wody, czegoś do jedzenia, przeczytania książki, pogłaskania, masażu, uczesania włosów, wytarcia potu z czoła, szepnięcia dobrego słowa, umilenia czasu porodu, ochrony przed przestymulowaniem, pomocy w przybraniu odpowiedniej pozycji, pokazaniu partnerowi, jak może wspomóc rodzącą… Takich aspektów troskliwej opieki jest bardzo wiele. Nigdy nie wiadomo, w jakim zakresie kobieta rodząca będzie potrzebowała wsparcia douli, więc trzeba być przygotowanym na każdą okoliczność. Jedno jest pewne: rodząca ma się czuć dopieszczona. 

Przez ostatnie lata bardzo zmieniły się standardy okołoporodowe. Kobiety korzystają ze specjalnie przystosowanych sal wyposażonych w duże piłki, materace, drabinki, wannę. Na czym polega poród aktywny?

Faktycznie określenie porodu aktywnego funkcjonuje od niedawna (mniej więcej od lat osiemdziesiątych XX wieku). Idea zozstała rozpropagowana głównie za sprawą Janet Balaskas, która domagała się, by pozwolić rodzącym zejścia z łóżek porodowych (wcześniej był wymóg przebywania podczas całego porodu na łóżku i rodzenia w pozycji leżącej) i dać im swobodę wyboru pozycji, którą to rodzące uznają za najbardziej komfortową dla nich w danym momencie. Poród aktywny przywracał zatem kobiecie władzę nad jej własnym porodem, czynił ją podmiotem tego ważnego wydarzenia. Rodząca znowu ma prawo pokierowania  własnym porodem. Ma prawo podejmowania decyzji, za które ponosi odpowiedzialność. Wcześniej to nie było takie oczywiste. Władzę totalną miał sprzęt i pesonel medyczny, a kobieta była jedynie przedmiotem, który ma wydać potomstwo na świat i nie miała „nic do gadania” w tym aspekcie. Poród aktywny zatem, to niesamowicie ważne wydarzenie dla wszystkich kobiet na całym świecie. Wydarzenie, które przywraca wiarę w kobietę. W jej biologiczną i naturalną zdolność do urodzenia potomstwa.

10959481_842501342458029_3530080006429539117_n

Czy pomoc douli odbywa się również po porodzie?

Oczywiście. Bardzo wiele doul odwiedza swoje klientki w ramach wizyt poporodowych podczas których pomagają im odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czasem takie spotkanie polega na omówieniu minionego porodu. Wiele doul oferuje również dodatkowe usługi, jak np. masaż Shantala, kurs chustonoszenia, tzw. Masaż zamykający wykonywany przy pomocy chusty rebozo. Kobiety rodzące chętnie korzystają z tego typu usług.

doula fotoMagdalena Konieczka – doula,  doradczyni noszenia dzieci w chuście, promotorka karmienia piersią. Mama Franka i Helenki. Gorąca zwolenniczka i praktyk idei rodzicielstwa bliskości i porozumienia bez przemocy. Była wioślarka, do dzisiaj w sporcie zakochana. Kocha pisać (z sensem, ale bez też może).

Pomysłodawczyni i główny organizator Ogólnopolskiej Konferencji Noszenia Dzieci. Autorka bloga www.dajsieponiesc.com.

Przeczytaj także: Dziecko w chuście–  wywiad z Magdalena Konieczką na temat chustonoszenia.

  • AsiaiPola

    Ja rodziłam z mężem 2 razy i bardzo mi to pomogło! Polecam wszystkim kobietom, wsparcie partnera jest bezcenne.