Waga w ciąży i po ciąży – jak zachować zgrabną sylwetkę?

belly-2354_1920

Wiele kobiet twierdzi, że ciąża oznacza bezpowrotną utratę figury i zwykle wiąże się z nadwagą, rozstępami, spuchniętymi nogami… To nieprawda! W przypadku zdrowej ciąży, to przede wszystkim od kobiety zależy, jak będzie wyglądało jej ciało po porodzie.

Nie chodzi tylko o wygląd, chodzi też o zdrowie, samopoczucie, kondycję i wreszcie poród, bo to, co będziemy robiły w ciąży, często wpływa na przebieg porodu.

Przyjmuje się, że kobieta w ciąży powinna przytyć nie mniej niż 10 i nie więcej niż 16 kg. Oczywiście jest to sprawa indywidualna, prawidłowy przyrost masy ciała powinnyśmy mierzyć poprzez ustalenie swojego BMI – waga ciała w kg/wzrost w m2

Nie chcę tu wypisywać korzyści zdrowej diety i aktywności kobiety ciężarnej (o czym pisałam już tutaj), podzielę doświadczeniem swojej pierwszej i drugiej ciąży. Przykład z życia wzięty :)

Kiedy spodziewałam się pierwszej córki, nie wiele wiedziałam o zdrowym stylu życia, odpowiednim odżywianiu, Wydawało mi się, że  ciąża to idealny czas na odpoczynek, a że wszyscy skakali nade mną, spełniając wszelkie zachcianki, pozwalałam sobie na wiele 😉 Efekt: 22 kg do przodu, cukrzyca ciążowa, rozstępy na nogach, które już zawsze będą mi przypominały wieczory spędzone na kanapie z miską pełną słodkości.

Na szczęście powrót do wagi sprzed ciąży zajął mi nie więcej niż 4 miesiące. Karmienie piersią i długie spacery zrobiły swoje. Po kilku latach przerwy przyszedł czas na drugą ciążę i od początku wiedziałam, że  będzie to aktywna ciąża :) Miałam już wypracowane dobre nawyki żywieniowe, regularne posiłki, dużo wody, mało cukru, nie było więc trudno przestawić się na tzw. „zdrową dietę”. Strach przed nadwagą był duży, więc motywacja rosła.

Jak tylko skończyłam pierwszy trymestr, zapisałam się na zajęcia fitness do szkoły rodzenia, które wspominam świetnie. Uwielbiałam poranne treningi z elementami pillatesu, body ball, jogi.

Starałam się więcej chodzić pieszo, przynajmniej 2 razy w tygodniu wybieraliśmy się rodzinnie na długie spacery, niestety bardzo brakowało mi jazdy na rowerze, a zimą, kiedy cała rodzina jeździła na nartach, ja podziwiałam Kamieńczyk.

Starałam się wystrzegać słodyczy (musiałam kontrolować cukier), ale nie obyło się bez zachcianek, szczególnie pod koniec. Miło wspominam wieczory z porcją lodów i truskawek przy „Grze o tron” 😀

Moja ciąża przedłużyła się o tydzień, o dziwo w ogóle nie puchły mi nogi,  wiec jeszcze po terminie (wykorzystując ostatnie chwile wolności ;)) chodziłam do kina, restauracji, na bardzo długie spacery, które, jak się potem okazało, doskonale wpłynęły na przebieg porodu. Efekt: 12 kg do przodu (po 3 tygodniach już ich nie było), zero rozstępów, świetne samopoczucie, poród błyskawiczny (trwający godzinę) 😀

Zachęcam wszystkie przyszłe mamy  (które nie mają przeciwwskazań) do aktywności w czasie ciąży i oczywiście dbania o dietę. Zachcianki się pojawiają, ale, kiedy na co dzień będziemy zdrowo jeść, kilka ciasteczek (od czasu do czasu) nam nie zaszkodzi 😉

 

  • Kejtiwu

    Ja w ciąży przytyłam zaledwie 8 kilo, więc szybko wróciłam do formy. Miałam to szczęście. Ale nie ominęły mnie za to rozstępy. Takie życie, że coś za coś. Ehhh.. 😀