X lander Pulse – nie na polskie drogi!

CAM00100

Długo zastanawiam się, jaki wózek będzie idealny dla naszego dziecka. Marzyłam o zgrabnym, lekkim, stylowym, a  jednocześnie wygodnym i oczywiście trwałym wózku wielofunkcyjnym.

W naszym przypadku bardzo ważny był rozmiar wózka po złożeniu, gdyż posiadaliśmy auto z niewielkim bagażnikiem. Nie obojętna była również waga, by nie dźwigać pojazdu na 3 piętro.

Czy istnieje wózek idealny?

Przy pierwszej wizycie w sklepie, wpadł mi w oko mi śliczny X Lander Cite, jednak sprzedawca stanowczo odradził zakup, nazywając wózek „mieszczuchem” nieodpowiednim na polskie chodniki. Zainteresowaliśmy się wówczas jednym z  modeli marki Bebetto: koła pompowane, dobra amortyzacja, lekki i składający się do niewielkich rozmiarów  w dobrej cenie. Postanowiłam przemyśleć sprawę i wtedy się zaczęło!  Godzinne wertowanie ofert w internecie, czytanie opinii, wypytywanie znajomych… to był błąd. Już sama nie wiedziałam, czego chcę i traciłam mnóstwo czasu na poszukiwanie wózka idealnego 😉

Przyjaciele zachwalali Baby Design Lupo  – wygodny w prowadzeniu, trwały, odpowiedni rozmiar po złożeniu i waga, atrakcyjna cena. Byliśmy już zdecydowani, ale podczas kolejnej wizyty w sklepie obejrzałam dokładnie różne modele X Landera, który zawsze mi się podobał. Tym razem ekspedientka, wiedząc czego szukamy, polecała X Pulse: lekki, kompaktowy, bardzo zwrotny, zgrabny, składa się do bardzo małych rozmiarów. I to był nasz wybór!

Jedyne, do czego miałam zastrzeżenia to brak amortyzacji i przednie koła niepompowane, ale przeważyły względy praktyczne.

Spacery z przeszkodami

Niestety radość nie trwała długo… Podczas pierwszego spaceru okazało się, że wózek jest „twardy”, przednie koła piankowe skutecznie utrudniały prowadzenie. Czuć było każdy najmniejszy kamień, więc ciągle drżałam, że córka się obudzi…. Ciężko też było pokonać krawężniki i dziury. Nie było też możliwości bujania.

Świetnie natomiast wózek się sprawdzał i nadal sprawdza w centrach handlowych 😉 Jest bardzo zwrotny i  mieścimy się w każdej alejce :)

Po półtora roku użytkowania twierdzę, że jest to wózek dobry, ale jako dodatkowy – drugi pojazd dla dziecka.  Na pierwsze miesiące poleciłabym model z dużymi pompowanymi kołami. Za to świetnie się sprawdza spacerówka (nie trzeba kupować „parasolki” bo jest mały i lekki).

Podsumowując, X Pulse to dobry wybór pod warunkiem, że mamy rewelacyjne drogi i wyjątkowo spokojne dziecko;)

Zalety: lekki, zwrotny, kompaktowy, trwały

Wady: małe koła piankowe, brak amortyzacji